To był zdaje się Brudnopis. Urzekła mnie taka "naturalność" autora. Nie silił się na wyniosłe i abstrakcyjne morelitety, ot kolejna fajna historia ku uciesze i rozrywce.
Patrol zmroku to kolejna część, po Nocnym Patrolu i Dziennym Patrolu, przedstawiająca historię Antona Gorodeckiego. Teraz, po kilku miesiącach od skończenia książki, ciężko mi powiedzieć jak ustawić ją w hierarchi ciekawości.Pamiętam, że bawiłem się całkiem dobrze podczas lektury. Z tego względu polecam, tak jak i pozostałą bibliografię Łukjanienki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz