Fabuła jak można się spodziewać nie zabija orginalnością. Grupa śmiałków ratuje świat przed kolejnym kretynem, który chce go zniszczyć. Nigdy nie skumam, czemu chcą niszczyć świat :)Najciekawsze, były dialogi pomiędzy głównymi bohaterami. Często zdarzało mi się uśmiechnąć pod nosem w czasie czytania. A że czytam w dużej mierze w komunikacji miejskiej w drodze do pracy, to ludzie dziwnie na mnie patrzyli.
Kilka zwrotów w historii, niestety większość do przewidzenia.
Po przekroczeniu połowy książki zacząłem odczuwać schematyczność akcji.
A czy było warto? Na, dharra, warto ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz